…Jestem białą różą,co w twych dłoniach budzi drżenie.Płatkami muskam skórę, jak ciche pragnienie.W zapachu niesiona, niedopowiedziana, – zmysłem dotykam serca, nim noc się rozpłynie nad ranem. PrevWcześniejszyNapisałam do Ciebie list… NastępnyBiały jedwab sunie po skórze…Next