…
Z kamienia i czasu moje schodki
słuchają szeptów wiernie od lat.
Siadam tam w ciszy z książką w dłoniach,
zamykam w literach cały mój świat.
Tu oddech ma rytm zupełnie spokojny,
czas nie pogania, nie liczy strat.
Szepczą mi w wietrze piękne historie,
nie liczę kroków, nie spieszę w świat.
Schodki wciąż mówią w milczeniu tkwiąc,
splatają me myśli w kamienny krąg.
