Daj mi losie słoneczny kąt,
miękki kocyk i wody dzban.
Niech muchy tańczą w blasku dnia,
a cisza mruczy tak jak ja.

Daj ludzkie ciepełko, co głaszcze w noc,
i miskę żarła bym miał swą moc.
Za oknem ptaki nich mi ćwierkają
Lecz nie za blisko nie doczekają!

Kocim spokojem świat ogarnę,
mruczeniem zamknę dzień czarny.
Nie chcę za wiele, tylko to
być sobą. Kotem i żyć na sto